Adam Nidzgorski (1933)

Źródło: Wikipedia.com

To najbardziej nietypowy art brutowiec: żadne trudne dzieciństwo, żadna bieda – raczej dostatek i do tego studia. Jest Polakiem urodzonym pod Paryżem. Uczęszczał do polskiego liceum w Paryżu, a po wojnie studiował w Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie. Jego pasją było judo. Przez wiele lat przebywał w Tunezji, gdzie poznał Catherinę Vincentolli, swoją przyszłą żonę. To dzięki niej zaczął malować i rysować. Zacząłem w 1963 roku i powolutku poszło, po kilku latach znalazłem swój język twórczy, bo ja nie potrafię rysować, wiernie odrysowywać, ale mam swój język artystyczny, który jest tylko mój. Przede wszystkim lubię malować ludzi, bo w twarzy ludzkiej jest cały świat.
Maluje na papierze ale również na kopertach, serwetkach, gazetach, czasem podłożem jest tkanina lub filc. Używa tuszu, farb, kredek i pasteli. Nie nadaje swoim pracom tytułu, widnieją na nich tylko daty. Jean Dubuffet tak o nich napisał w liści do malarza: (…) żadna z tych fotografii nie oddaje tego, co kontakt z oryginałem, ale wystarczy, by oddać wzruszenie jakie towarzyszy mi, kiedy oglądam Pańskie obrazy. Niosą one ze sobą powiew wolności i gwałtownego objawienia, które uderza całym swoim zapałem, przenikliwością i niezwykłą lekkością tworzenia. Dostrzegam w nich również bogactwo zróżnicowania. Dziękuję szczególnie za pastele małych postaci; przypominają nieco owady, metafizyczne rośliny (nenufar) wyrażone w nefrytach i kolorach malwy. (…)

Miał wiele wystaw w Europie, w Tunezji i za oceanem. W Polsce po raz pierwszy jego prace pokazano w 1973 r., po wielu latach kolejne. W ubiegłym roku można je był zobaczyć w Bydgoszczy.

Źródło: www.artnet.com

Źródło: www.artnet.com

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *