Nikifor Krynicki (1895 – 1968)

Źródło: Wikipedia.com

O Nikiforze, a właściwie Epifaniuszu Drowniaku, bo tak naprawdę się nazywał, powiedziano już chyba wszystko. Wychowany przez nędzę i tajemnicę – jak pisze o nim Andrzej Banach – przez grozę i kalectwo. Ledwo czytał, liczył na palcach, pisał tylko drukowanymi literami. Rysować zaczął w szkole rysikiem na tabliczce. Malować nauczył się sam. Być może tę umiejętność miał w genach. Urodził się w Krynicy i spędził w niej całe życie. Wysiedlony na Ziemie Odzyskane w ramach akcji „Wisła”, trzy razy wracał do siebie na pieszo, aż w końcu pozwolono mu pozostać w Krynicy. Czasami sam wsiadał do pociągu i jechał do Krakowa, pukał do drzwi państwa Banachów i po kilku dniach wracał.

Malował codziennie, a z braku papieru wykorzystywał stare, na wpół zapisane uczniowskie zeszyty i kartoniki z pudełek po papierosach. Swoje prace podpisywał Nikifor malarz lub Nikifor Matejko. Czasami oprawiał je w papierowe ramki i przylepiał im sznurek. Malował krynickie widoki, wnętrza cerkiew i autoportrety.

Kościół // Żródło: pieknagallery.pl/

Sporządził tysiące akwarel i podobno nigdy się nie powtórzył. Dlaczego Nikifor Krynicki? Gdy w 1962 roku miał wyjechać na wystawę swoich prac do Bułgarii, okazało się, że nie posiada żadnych dokumentów, na podstawie których można by było wystawić dokument tożsamości. Wówczas sąd nazwał go Nikiforem Krynickim i wystawiono mu akt urodzenia. Dopiero 35 lat później akt ten unieważniono i Nikifor Krynicki, który już nie żył stał się wreszcie Epifaniuszem Drownikaiem, synem Rusinki Eudokii Drowniak. Jego biedne arcydzieła wystawiane niegdyś na chodniku, teraz odbywają podróż po Europie – napisano w prasie belgijskiej.

Pejzaż miejski z Krynicy // Źródło: www.polswissart.pl/
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *